Konkurencja w Internecie

business-163870__180Jeżeli okaże się, ze Twoja strona traci pozycję w stosunku do konkurencji, to zawsze możesz liczyć na konsultacje, które pomogą Ci uzyskać stabilną pozycję strony lub zdeklasowanie konkurencji.  Kalkulacja jest prosta. Nikt nie sporządzi Ci tak ważnych i profesjonalnych raportów za przysłowiowe pięć złotych, poświęcając przy tym ponad 33 godziny swojej pracy.  Raport otrzymasz na czas, regularnie i zawierający aktualne w 100% pewne dane.  Na rynku polskim istnieje parę firm oferujących podobne usługi. Jednak wspomniana wyżej firma, jako jedyna oferuje raportowanie, aż z 54 krajów świata oraz prawie 500 wyszukiwarek. Więc oferta jest również dla firm i osób prowadzących biznes nie tylko w kraju. Raport słów kluczowychi pozycji strony to klucz do sprawnego działania.  Usługi udostępnione przez serwis ReportBell.com należący do Egelados Entertainment Limited, to świetne rozwiązanie również dla tych, którzy rozpoczęli już pozycjonowanie i nie mają pewności co do skuteczności działań firm lub osób pozycjonujących ich strony www. Firma proponuje audyty w postaci regularnych raportów z monitoringu pozycji zadanej strony www.  Otrzymując raport co 7 dni, możemy samodzielnie stwierdzić czy strona pnie się w górę, czy też spada.  Podsumowując, każdy kto chce się liczyć na ciasnym już rynku e-commerce powinien śledzić co dzieje się z jego biznesem, jak i działaniami konkurencji.  Warto więc zastanowić się nad uzupełnieniem swoich narzędzi marketingowych o raportowanie pozycji swojej strony – we własnym interesie.  Powodzenia i jak najwyższych pozycji w wyszukiwarkach.

Gospodarka i kryzys

cash-32553__180Gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą – dlatego przez kryzys na pewno ucierpimy. Na ten trudny czas należy być szczególnie dobrze przygotowanym. O czym trzeba pamiętać?  Od spowolnienia gospodarki nie uciekniemy – ona już słabnie. Kryzys dotknie zdecydowaną większość firm. Według sondażu CBOS już teraz 18 proc. Polaków odczuwa jego skutki, a 60 proc. uważa, że gospodarka też je odczuje. Już teraz firmy ograniczają produkcję, tną koszty. Leczenie ran po kryzysie z pewnością potrwa jeszcze sporo czasu.  W kryzys… talerzem  Jak w takim razie reagować na kryzys? Metod jest wiele. Można np. skorzystać z oferty Amerykanki Sarah Lavely – otworzyła ona lokal, w którym można rozładować kryzysowy stres rozwalając trochę talerzy, szklanek i innych przedmiotów. Zasady są proste: za 10 dolarów klient dostaje zestaw talerzy i szklanek, wchodzi do pomieszczenia przypominającego strzelnicę i może rozbić wszystko, co otrzymał – w dowolny sposób. I tak np. agent ubezpieczeniowy Adam DeWitt wydał 50 dolarów rozbijając przy muzyce Guns N’ Roses talerze z wypisanymi nazwami banków. Już po wszystkim stwierdził, że nie pamięta, kiedy ostatni raz wydał pieniądze na coś równie wartościowego.   Mimo wszystko radzimy skorzystać z bardziej wyważonych i skutecznych rozwiązań. Jak zabezpieczyć się przed kryzysem? W tych trudnych czasach trzeba wszystko szczególnie dobrze przemyśleć i zaplanować.

Szkolenia zawodowe

clock-163200__180Zauważyłam u klientów przychodzących do mnie na coaching kariery dość ciekawe zjawisko: tworzą swoje CV, nawet zgodnie z modelami prezentowanymi w sieci na różnych portalach, natomiast rzadko kiedy potrafią sprawić, by to CV było przyjazne i ciekawe dla czytelnika i potencjalnego pracodawcy.  Wiele razy ostatnimi czasy pomagałam zarówno moim klientom, jak i znajomym, w przerabianiu ich CV w taki sposób, aby ktoś, kto będzie je czytał, nie męczył się, a przede wszystkim czytał z odczuciem ciekawości i zainteresowania wobec osoby, która je stworzyła.  Dlatego chcę pokazać Ci 7 prostych sposobów na podrasowanie Twojego CV. Zdaję sobie sprawę, że dla części osób mogą być to rzeczy oczywiste, jednak zbyt wiele razy, zarówno pracując w zespole HR, jak i w pracy z klientami, spotkałam się z nudnymi, przeciętnymi CV, aby ten temat przemilczeć.  1. Umieść zdjęcie. Tak, rekruterzy patrzą na zdjęcie i ma to wpływ na postrzeganie Twojej osoby przez nich. Dlatego wybierz takie zdjęcie, na którym po pierwsze podobasz się sobie i uważasz że korzystnie na nim wyglądasz, po drugie – jesteś na neutralnym tle. Nie musi to być koniecznie zdjęcie „legitymacyjne”, mile widziane uśmiechnięte zdjęcia portretowe, natomiast wykluczona jest fotka z wakacji, na której jesteś w koszulce na ramiączkach. Pamiętaj, że to, jak wyglądasz na zdjęciu, daje osobie czytającej CV pierwsze wrażenie o Tobie. Spraw, aby było korzystne. Pamiętaj też, że zdjęcie mówi o Tobie znacznie więcej niż wypisane miejsca pracy i doświadczenie. W niektórych krajach UE odchodzi się od umieszczania zdjęć, aby nie dawać rekruterowi powodów do dyskryminacji. Jesteśmy jednak w Polsce i z doświadczenia wiem, że aby zwiększyć skuteczność CV warto dodać zdjęcie – DOBRE zdjęcie (chyba że ogłoszenie wyraźnie mówi inaczej).   2. Zwróć się półprofilem w stronę tekstu. Pozostańmy jeszcze przy zdjęciu. Możesz dołączyć takie, na którym widoczny jesteś en face lub takie, na którym widać Twój półprofil. Umieść zdjęcie w taki sposób, aby Twoja podobizna półprofilem była zwrócona w stronę tekstu, a nie w stronę krawędzi kartki. W razie potrzeby użyj programu do obróbki zdjęć np. Irfan View.  3. Wytłuść nazwy firm i stanowiska, na których pracowałeś. To jest najważniejsze dla rekrutera i w pierwszej kolejności będzie tego szukał. A nie ma nic gorszego, niż przedzieranie się wzrokiem przez szarość jednolitego tekstu.  4. Skieruj wzrok rekrutera na to, co chcesz, aby przeczytał. W jaki sposób to zrobić? Oczywiście najprostszy sposób – tak jak powyżej – poprzez wytłuszczenie tekstu.

Nazwa – wizytówka firmy

capital-593749__180Nazwa jest wizytówką firmy – czas poświęcony na jej wybór z całą pewnością wielokrotnie się zwróci. Dobra i wpadająca w ucho nazwa pomaga w przeprowadzaniu kampanii promocyjnych natomiast zła może niestety przynieść katastrofalne skutki. Poniżej kilka porad, które pomogą Ci wybrać właściwą nazwę. Wbrew pozorom nie wystarczy spotkać się „na piwie” z kilkoma znajomymi i przeprowadzić burzę mózgów lub „przepytać” rodzinę chociaż takie działania z pewnością pomogą.  1. Unikaj nazw kończących się na -ix, -ex ( szczególnie jeżeli oferujesz produkt/usługe dla młodych ludzi) kojarzy się z początkiem lat ’90 kiedy powstawało wiele firm nieudolnie próbujących zwrócić uwagę, że są „amerykańskie” i „zachodnie”.  2. Nazwa powinna być stosunkowo krótka i łatwa do zapamiętania.  3. W przypadku serwisów internetowych rejestruj domenę (gdy posiadasz domenę np. twojanazwa ok 30% internautów wejdzie na stronę twojanazwa)  4. Nie stosuj skrótów – są bardzo trudne do zapamiętania.  5. Uważaj z nazwami humorystycznymi – jest bardzo niewiele branż w których możesz sobie na taką pozwolić w znacznej większości zostaniesz potraktowany jako niepoważny partner.  6. Unikaj nazw pospolitych – łatwo je pomylić z konkurencją.  7. Unikaj nazw składających się z liter łatwych do pomylenia w przypadku podawania nazwy przez telefon lub używania reklamy dźwiękowej takich jak M-N , B-P, C-S, W-F  8. Jeżeli zamierzasz oferować produkt za granicą sprawdź tłumaczenie szczególnie w slangu.

Poszukiwanie pracy

career-432573__180Nadszedł czas wyjść z zakamarków teorii a wziąć się za praktykę. Wydaje mi się, że to będzie najtrudniejsza część dla większości z Was. Dlaczego? Nie ukrywam, że dla mnie ta część nie była zbyt prosta. Chociażby dlatego, że jesteśmy tak przyzwyczajeni i tak nam cały czas tłuką do głowy, że musimy mieć dobrą pracę. Mam na myśli taką za którą od razu mamy zapłacone, czyli pracę ze stawką godzinową bądź miesięczną. Oczywiście nic nie mam do takiej pracy, bo sam tak pracuję. Pracuję tak, bo większość wywiera na nas taki napór, że chodzimy i szukamy pracy w różnych firmach, rozdajemy nasze CV i inne dokumenty i nie widzimy żadnego efektu przez dłuższy czas, aż w końcu coś udaje się załatwić. Firma oddzwania i pyta się czy jesteśmy zainteresowani ich ofertą.  W ten sposób wygląda przejście z realiów nauki do naszej pierwszej pracy. Można by się zapytać, czy nie można inaczej. Chyba lepiej pracować na siebie samego. Ja uważam to drugie rozwiązanie za najlepsze. Oczywiście nie rozpoczniesz działalności od tak sobie (no chyba, że masz już sporo pieniędzy i możesz je odpowiednio zainwestować) i dlatego zauważyłem, że większość ludzi szuka zarobku w PP (Program Partnerski). Uważam, że na rozpoczęcie jest to najlepsza forma zarabiania a w szczególności jeśli jesteś jeszcze studentem.  Nie wiele trzeba aby zacząć zarabiać w ten sposób. Najważniejszą rzeczą to wytrwałość i kreatywność. Ja sam zajmuję się PP raczej jako hobby i dodatkowy zarobek i moje wyniki nie są jakieś imponujące ale coś robię. Nie stoję w miejscu. Nie rozmyślam co bym zrobił gdyby … . W ten właśnie sposób robi większość z nas. Szukamy wiedzy, czytamy bardzo wiele, radzimy się znajomych czy na forach dyskusyjnych ale nic nie robimy poza rozmyślaniem, co zrobić aby odnieść jakiś sukces.  Pozwól, że przytoczę tutaj imię i nazwisko osoby, która osiągnęła bardzo wiele w PP, mimo iż większość twierdzi, że nie da się na tym zarobić. Tomasz Urban. Tomek poświęcił się temu zagadnieniu na poważnie i tak też traktuje tan, jak to nazywa mini biznes. Nawet napisał ebooka o tytule „Programy Partnerskie w praktyce”. Opisuje co skłoniło go do rozpoczęcia tego przedsięwzięcia oraz drogę przez, którą musiał przejść aby zarabiać spore pieniądze.

Ochrona przed kryzysem

capital-81820__180Warto zabezpieczyć się już teraz – i znaleźć nowe, gotowe rozwiązania, zanim kryzys do nas dotrze. Przede wszystkim – trzeba pomyśleć o optymalizacji kosztów. Podczas kryzysu zdecydowanie najefektywniejszą formą zwiększania przychodów jest znalezienie tańszych dostawców i usług. Kosztujących mniej, ale równie solidnych – jeśli nie lepszych.  Łatwiejszy pierwszy kontakt  Gdzie ich znaleźć? Tam, gdzie jest największy wybór, a więc na giełdach biznes ofert. Takich jak np. OPENKontakt– największa w Polsce giełda z ofertami biznesowymi. Można tu znaleźć nowych kontrahentów i konkretne oferty firm zainteresowanych współpracą, kupnem czy sprzedażą. Giełda ułatwia pierwszy kontakt między przedsiębiorstwami z tych samych branż. Firmy mają na nim dostęp do ponad 7,2 mln ofert – to chyba najlepiej świadczy o skuteczności i możliwościach portalu. W znajdowaniu partnerów handlowych pomaga on przedsiębiorcom już od 10 lat.  To narzędzie niejednokrotnie może dać firmie więcej niż np. zatrudnienie nowego pracownika zajmującego się handlem – tym bardziej, że koszty pracy są dziś bardzo wysokie. Tymczasem na OPENKontakt na przedsiębiorstwa czekają już gotowe oferty współpracy – i każdy może skorzystać z tych, które go interesują. Z pewnością warto pomyśleć o skorzystaniu z hasła pełnego dostępu, oferty płatnej, reklamy bannerowej czy mailingu z ofertą własnej firmy. Ta giełda jest więc doskonałą pomocą dla istniejących już działów sprzedaży. Pracownicy nie muszą wyszukiwać kontrahentów – firmy same się zgłaszają za pośrednictwem OPENKontakt.  W czasie kryzysu poszukiwanie oszczędności, tańszych partnerów biznesowych i usług to absolutna podstawa. Optymalizacja kosztów – to najbardziej skuteczna recepta na kryzys. Chyba że wolisz metodę z rozbijaniem talerzy.