Umiejętności

analysis-227171__180Czasami wiesz, że potrafisz coś robić, ale nie jest to umiejętność sformalizowana miejscem pracy, ani przebytym kursem. Napisz o tym mimo wszystko. Jeśli prowadziłeś w czasie studiów projekty, działałeś w kole naukowym, organizowałeś koncerty, akcje charytatywne – napisz o tym w dziale „Umiejętności”.  6. Zainteresowania. Często kandydaci omijają ten dział w swoim CV, a szkoda. Zainteresowania bowiem pokazują człowieka z innej perspektywy niż praca, a przy zatrudnianiu liczy się też to, jaki jest człowiek, a nie tylko to, co potrafi. Jeśli masz nietypowe zainteresowania – świetnie, napisz o tym. Jeśli interesujesz się tym, co większość, czyli sportem, kinem, literaturą – wejdź na większy poziom szczegółowości. Czyli np. tenis ziemny, współczesne kino francuskie, literatura angloamerykańska, itp. Oczywiście nie muszę chyba przypominać, że mają to być prawdziwe zainteresowania, bo łatwo tutaj o zażenowanie, jeśli się otrzyma niewygodne pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej. Przypomina mi się historia, gdy zapytałam kandydata na jednej z rozmów: „Widzę, że interesuje się pan architekturą, jak wobec tego podobają się panu rozwiązania architektoniczne budynku, w którym jesteśmy?” A kandydat na to: „Nooo, aż tak bardzo się nie interesuję…”  7. Sprawdź przejrzystość i czytelność swojego CV. Spójrz na nie jakbyś był rekruterem. Chciałbyś poświęcić takiemu dokumentowi więcej niż standardowe 20-30 sekund?  To kilka elementów, które pozwolą Twojemu CV być ocenianym lepiej niż inne, przeciętne. Warto pamiętać, że CV stanowi o Tobie, to Twój wizerunek. Tak, jak się w nim zaprezentujesz – tak będziesz odbierany przez rekrutera. Zadbaj o to, by był to jak najlepszy odbiór.

Szkolenia zawodowe

clock-163200__180Zauważyłam u klientów przychodzących do mnie na coaching kariery dość ciekawe zjawisko: tworzą swoje CV, nawet zgodnie z modelami prezentowanymi w sieci na różnych portalach, natomiast rzadko kiedy potrafią sprawić, by to CV było przyjazne i ciekawe dla czytelnika i potencjalnego pracodawcy.  Wiele razy ostatnimi czasy pomagałam zarówno moim klientom, jak i znajomym, w przerabianiu ich CV w taki sposób, aby ktoś, kto będzie je czytał, nie męczył się, a przede wszystkim czytał z odczuciem ciekawości i zainteresowania wobec osoby, która je stworzyła.  Dlatego chcę pokazać Ci 7 prostych sposobów na podrasowanie Twojego CV. Zdaję sobie sprawę, że dla części osób mogą być to rzeczy oczywiste, jednak zbyt wiele razy, zarówno pracując w zespole HR, jak i w pracy z klientami, spotkałam się z nudnymi, przeciętnymi CV, aby ten temat przemilczeć.  1. Umieść zdjęcie. Tak, rekruterzy patrzą na zdjęcie i ma to wpływ na postrzeganie Twojej osoby przez nich. Dlatego wybierz takie zdjęcie, na którym po pierwsze podobasz się sobie i uważasz że korzystnie na nim wyglądasz, po drugie – jesteś na neutralnym tle. Nie musi to być koniecznie zdjęcie „legitymacyjne”, mile widziane uśmiechnięte zdjęcia portretowe, natomiast wykluczona jest fotka z wakacji, na której jesteś w koszulce na ramiączkach. Pamiętaj, że to, jak wyglądasz na zdjęciu, daje osobie czytającej CV pierwsze wrażenie o Tobie. Spraw, aby było korzystne. Pamiętaj też, że zdjęcie mówi o Tobie znacznie więcej niż wypisane miejsca pracy i doświadczenie. W niektórych krajach UE odchodzi się od umieszczania zdjęć, aby nie dawać rekruterowi powodów do dyskryminacji. Jesteśmy jednak w Polsce i z doświadczenia wiem, że aby zwiększyć skuteczność CV warto dodać zdjęcie – DOBRE zdjęcie (chyba że ogłoszenie wyraźnie mówi inaczej).   2. Zwróć się półprofilem w stronę tekstu. Pozostańmy jeszcze przy zdjęciu. Możesz dołączyć takie, na którym widoczny jesteś en face lub takie, na którym widać Twój półprofil. Umieść zdjęcie w taki sposób, aby Twoja podobizna półprofilem była zwrócona w stronę tekstu, a nie w stronę krawędzi kartki. W razie potrzeby użyj programu do obróbki zdjęć np. Irfan View.  3. Wytłuść nazwy firm i stanowiska, na których pracowałeś. To jest najważniejsze dla rekrutera i w pierwszej kolejności będzie tego szukał. A nie ma nic gorszego, niż przedzieranie się wzrokiem przez szarość jednolitego tekstu.  4. Skieruj wzrok rekrutera na to, co chcesz, aby przeczytał. W jaki sposób to zrobić? Oczywiście najprostszy sposób – tak jak powyżej – poprzez wytłuszczenie tekstu.

Poszukiwanie pracy

career-432573__180Nadszedł czas wyjść z zakamarków teorii a wziąć się za praktykę. Wydaje mi się, że to będzie najtrudniejsza część dla większości z Was. Dlaczego? Nie ukrywam, że dla mnie ta część nie była zbyt prosta. Chociażby dlatego, że jesteśmy tak przyzwyczajeni i tak nam cały czas tłuką do głowy, że musimy mieć dobrą pracę. Mam na myśli taką za którą od razu mamy zapłacone, czyli pracę ze stawką godzinową bądź miesięczną. Oczywiście nic nie mam do takiej pracy, bo sam tak pracuję. Pracuję tak, bo większość wywiera na nas taki napór, że chodzimy i szukamy pracy w różnych firmach, rozdajemy nasze CV i inne dokumenty i nie widzimy żadnego efektu przez dłuższy czas, aż w końcu coś udaje się załatwić. Firma oddzwania i pyta się czy jesteśmy zainteresowani ich ofertą.  W ten sposób wygląda przejście z realiów nauki do naszej pierwszej pracy. Można by się zapytać, czy nie można inaczej. Chyba lepiej pracować na siebie samego. Ja uważam to drugie rozwiązanie za najlepsze. Oczywiście nie rozpoczniesz działalności od tak sobie (no chyba, że masz już sporo pieniędzy i możesz je odpowiednio zainwestować) i dlatego zauważyłem, że większość ludzi szuka zarobku w PP (Program Partnerski). Uważam, że na rozpoczęcie jest to najlepsza forma zarabiania a w szczególności jeśli jesteś jeszcze studentem.  Nie wiele trzeba aby zacząć zarabiać w ten sposób. Najważniejszą rzeczą to wytrwałość i kreatywność. Ja sam zajmuję się PP raczej jako hobby i dodatkowy zarobek i moje wyniki nie są jakieś imponujące ale coś robię. Nie stoję w miejscu. Nie rozmyślam co bym zrobił gdyby … . W ten właśnie sposób robi większość z nas. Szukamy wiedzy, czytamy bardzo wiele, radzimy się znajomych czy na forach dyskusyjnych ale nic nie robimy poza rozmyślaniem, co zrobić aby odnieść jakiś sukces.  Pozwól, że przytoczę tutaj imię i nazwisko osoby, która osiągnęła bardzo wiele w PP, mimo iż większość twierdzi, że nie da się na tym zarobić. Tomasz Urban. Tomek poświęcił się temu zagadnieniu na poważnie i tak też traktuje tan, jak to nazywa mini biznes. Nawet napisał ebooka o tytule „Programy Partnerskie w praktyce”. Opisuje co skłoniło go do rozpoczęcia tego przedsięwzięcia oraz drogę przez, którą musiał przejść aby zarabiać spore pieniądze.