Konkurencja w Internecie

business-163870__180Jeżeli okaże się, ze Twoja strona traci pozycję w stosunku do konkurencji, to zawsze możesz liczyć na konsultacje, które pomogą Ci uzyskać stabilną pozycję strony lub zdeklasowanie konkurencji.  Kalkulacja jest prosta. Nikt nie sporządzi Ci tak ważnych i profesjonalnych raportów za przysłowiowe pięć złotych, poświęcając przy tym ponad 33 godziny swojej pracy.  Raport otrzymasz na czas, regularnie i zawierający aktualne w 100% pewne dane.  Na rynku polskim istnieje parę firm oferujących podobne usługi. Jednak wspomniana wyżej firma, jako jedyna oferuje raportowanie, aż z 54 krajów świata oraz prawie 500 wyszukiwarek. Więc oferta jest również dla firm i osób prowadzących biznes nie tylko w kraju. Raport słów kluczowychi pozycji strony to klucz do sprawnego działania.  Usługi udostępnione przez serwis ReportBell.com należący do Egelados Entertainment Limited, to świetne rozwiązanie również dla tych, którzy rozpoczęli już pozycjonowanie i nie mają pewności co do skuteczności działań firm lub osób pozycjonujących ich strony www. Firma proponuje audyty w postaci regularnych raportów z monitoringu pozycji zadanej strony www.  Otrzymując raport co 7 dni, możemy samodzielnie stwierdzić czy strona pnie się w górę, czy też spada.  Podsumowując, każdy kto chce się liczyć na ciasnym już rynku e-commerce powinien śledzić co dzieje się z jego biznesem, jak i działaniami konkurencji.  Warto więc zastanowić się nad uzupełnieniem swoich narzędzi marketingowych o raportowanie pozycji swojej strony – we własnym interesie.  Powodzenia i jak najwyższych pozycji w wyszukiwarkach.

Retoryka mówcy

balloon-912806__180Jak pisał w starożytności Kwintylian – „Retoryka jest królową wszystkich rzeczy darem najcenniejszym, który bogowie zostawili śmiertelnikom”  Jeśli miałabym odpowiedzieć na to pytanie w sposób prosty i zrozumiały, to powiedziałabym tak: Bretoryka – to wymowa. I ta gdy składamy solenizantowi życzenia, wznosimy toast, ganimy za złe zachowanie i ta gdy bronimy swoich racji, udowadniamy czyjąś winę, próbujemy dowieść sprawiedliwości, i ta gdy przekonujemy do swoich pomysłów, zachęcamy do aktywności, pokazujemy zagrożenia. A zatem retoryka to najbardziej naturalny sposób wyrażania myśli i emocji. Tak po prostu.  Dlaczego w definicji retoryki pojawia się słowo naturalna? Bo każdy z nas w większym bądź mniejszym stopniu, posiada wrodzoną umiejętność i skłonność do przemawiania, przekonywania, obrony czy oskarżania. Sztuką jest umiejętność tę rozwinąć. Zadaniem retoryki jako nauki systemowej jest właśnie dopracowanie i techniczne wyćwiczenie w człowieku jego naturalnych predyspozycji retorycznych. Nie dajcie mili Państwo sobie wmówić, że retoryka to nauka sztuczek i trików.  Jak zatem  retoryka korzysta z naturalnych praw komunikacji międzyludzkiej dla wywierania wpływu?!  Otóż przyjrzyjcie się Państwo trzem prostym wypowiedziom. Słyszeliście takie bądź podobne zdania nie raz.  Mówimy na przykład: strasznie chce mi się spać; albo chodźmy utopić smutki w piwie; albo twój wkład to tylko tyle, co koszt pary butów dla dziecka. Na co dzień posługujemy się wieloma słowami. Pojedyncze słowa łączymy w większą całość tworząc zdania, by zawrzeć w nich informacje, które chcemy przekazać. Słuchacz tych wypowiedzianych zdań przyjmuje do wiadomości, że chce nam się spać, że jesteśmy smutni i chcemy swój stan odmienić oraz że inwestycja, do której go namawiamy jest niewielka i porównywalna do ceny pary dziecięcych butów.   Zdawać by się mogło, że są to zdania tylko informacyjne! No jeszcze ewentualnie ostatnie zdanie o inwestycji można uznać za retoryczne, bo do czegoś kogoś chcemy przekonać. Nic bardziej mylnego. Każdy mówca wypowiadając jakiekolwiek zdanie zawsze ma cel, który chce osiągnąć. W tym przypadku chcemy na przykład wskazując -w przykładzie pierwszym – na swą senność usprawiedliwić swoje być może niewielkie zaangażowanie w pracę, albo pragniemy współczucia, zrozumienia, przychylności, w drugim przypadku – pragniemy towarzystwa do wspólnego smutkowania lub po prostu mamy ochotę na tzw. browar i poddajemy kolegom argument nie do odrzucenia, by ich kroki skierować właśnie do pubu. A w trzecim – chcemy pozyskać finanse inwestora z sobie znanych powodów.

Szkolenia zawodowe

clock-163200__180Zauważyłam u klientów przychodzących do mnie na coaching kariery dość ciekawe zjawisko: tworzą swoje CV, nawet zgodnie z modelami prezentowanymi w sieci na różnych portalach, natomiast rzadko kiedy potrafią sprawić, by to CV było przyjazne i ciekawe dla czytelnika i potencjalnego pracodawcy.  Wiele razy ostatnimi czasy pomagałam zarówno moim klientom, jak i znajomym, w przerabianiu ich CV w taki sposób, aby ktoś, kto będzie je czytał, nie męczył się, a przede wszystkim czytał z odczuciem ciekawości i zainteresowania wobec osoby, która je stworzyła.  Dlatego chcę pokazać Ci 7 prostych sposobów na podrasowanie Twojego CV. Zdaję sobie sprawę, że dla części osób mogą być to rzeczy oczywiste, jednak zbyt wiele razy, zarówno pracując w zespole HR, jak i w pracy z klientami, spotkałam się z nudnymi, przeciętnymi CV, aby ten temat przemilczeć.  1. Umieść zdjęcie. Tak, rekruterzy patrzą na zdjęcie i ma to wpływ na postrzeganie Twojej osoby przez nich. Dlatego wybierz takie zdjęcie, na którym po pierwsze podobasz się sobie i uważasz że korzystnie na nim wyglądasz, po drugie – jesteś na neutralnym tle. Nie musi to być koniecznie zdjęcie „legitymacyjne”, mile widziane uśmiechnięte zdjęcia portretowe, natomiast wykluczona jest fotka z wakacji, na której jesteś w koszulce na ramiączkach. Pamiętaj, że to, jak wyglądasz na zdjęciu, daje osobie czytającej CV pierwsze wrażenie o Tobie. Spraw, aby było korzystne. Pamiętaj też, że zdjęcie mówi o Tobie znacznie więcej niż wypisane miejsca pracy i doświadczenie. W niektórych krajach UE odchodzi się od umieszczania zdjęć, aby nie dawać rekruterowi powodów do dyskryminacji. Jesteśmy jednak w Polsce i z doświadczenia wiem, że aby zwiększyć skuteczność CV warto dodać zdjęcie – DOBRE zdjęcie (chyba że ogłoszenie wyraźnie mówi inaczej).   2. Zwróć się półprofilem w stronę tekstu. Pozostańmy jeszcze przy zdjęciu. Możesz dołączyć takie, na którym widoczny jesteś en face lub takie, na którym widać Twój półprofil. Umieść zdjęcie w taki sposób, aby Twoja podobizna półprofilem była zwrócona w stronę tekstu, a nie w stronę krawędzi kartki. W razie potrzeby użyj programu do obróbki zdjęć np. Irfan View.  3. Wytłuść nazwy firm i stanowiska, na których pracowałeś. To jest najważniejsze dla rekrutera i w pierwszej kolejności będzie tego szukał. A nie ma nic gorszego, niż przedzieranie się wzrokiem przez szarość jednolitego tekstu.  4. Skieruj wzrok rekrutera na to, co chcesz, aby przeczytał. W jaki sposób to zrobić? Oczywiście najprostszy sposób – tak jak powyżej – poprzez wytłuszczenie tekstu.