Doświadczenie w biznesie

bank-note-278919__180Podstawa to własne doświadczenie, niezmiernie ważne jest własne doświadczenie – o ile nie posiadasz na starcie stosownych zasobów finansowych pozwalających zatrudnić od razu zespół specjalistów, zapewne dużą część pracy będziesz musiał wykonać samodzielnie. Dlatego też nie warto pchać się w dziedziny, o których nie masz pojęcia! Przykładowo stomatologia przy odpowiednim podejściu potrafi być bardzo dochodowym biznesem, jednakże jeśli nie masz pojęcia o chirurgii stomatologicznej naprawdę ciężko będzie Ci opanować funkcjonowanie takiego zakładu. Nawet jeśli zatrudnisz zespół zawodowych stomatologów, bez odpowiedniej wiedzy nie będziesz w stanie efektywnie nim zarządzać. Natomiast jeśli masz odpowiednie wykształcenie zakresie stomatologii – nic nie stoi na przeszkodzie by rozwinąć własny biznes na tej wiedzy oparty.  Doświadczenie jest też ważne o tyle, że mając odpowiednią wiedzę poradzisz sobie nawet na rynku gdzie konkurencja jest duża.  Z drugiej strony nie mając go – prawdopodobnie nie uda Ci się utrzymać biznesu nawet w dobrze wybranej niszy… Za przykład niech posłuży tu np. branża przemysłowa. Możesz oferować różnego typu instalacje przemysłowe, jednak ze względu na cenę takich inwestycji zanim ktokolwiek je u  Ciebie kupi będzie chciał zobaczyć jak pracują już zbudowane przez Twoje przedsiębiorstwo instalacje. Nie mając doświadczenia i „portfolio instalacji” – szybko przepadniesz!  O ile nie jesteś leniem i chcesz osiągnąć coś w życiu, własne przedsiębiorstwo w starannie wybranej niszy potrafi dać duże zyski oraz satysfakcję z samego zarządzania. Jeśli czujesz, że dasz sobie radę – nie czekaj! Już dziś kup notes i notuj wszystkie pomysły jakie przyjdą Ci do głowy… być może za kilka dni, czy tygodni trafisz na myśl którą przekujesz w prawdziwy biznes?

Recesja na świecie

arrow-15589__180Recesja zagościła już we wszystkich rozwiniętych regionach gospodarczych (USA, Europa Zachodnia, Japonia). Hibernacja rynków kredytowych zbiera obecnie swoje żniwa w sektorze motoryzacyjnym.  Recesja zagościła już we wszystkich rozwiniętych regionach gospodarczych (USA, Europa Zachodnia, Japonia). Hibernacja rynków kredytowych zbiera obecnie swoje żniwa w sektorze motoryzacyjnym. Amerykańska „Wielka Trójka” wisi na włosku oczekując wielomiliardowego pakietu pomocowego, a linie produkcyjne wstrzymywane są nawet na cały miesiąc. Japoński koncern Toyota zmierza ku pierwszej stracie po drugiej wojnie światowej. Fatalne wskaźniki klimatu gospodarczego i nastrojów biznesowych w Europie Zachodniej pogrążają kraje, które notują dużą wymianę handlową ze „Starą Europą”. W tym gronie znajduje się także Polska.  Nic zatem dziwnego, że również u nas rozpoczyna się okres twardego lądowania. Popadające w ekonomiczne tarapaty Niemcy są dla nas głównym partnerem handlowym, posiadającym ok. 25 proc. udziału w naszym eksporcie. Podobną pozycję łącznie dzierżą pozostali trzej główni partnerzy, tj. Francja, Włochy i Wielka Brytania. Triumfalne uderzenie polskiego eksportu na wschód zostało mocno przytłumione przez załamanie w Rosji i na Ukrainie. W skali mikroekonomicznej wiele setek przedsiębiorstw ucierpiało na niefortunnych opcyjnych kontraktach walutowych, przy czym powaga problemu dopiero ujrzy światło dzienne. Dość nadmienić, że w niejednym przypadku ulotnił się cały zysk wypracowany przez ostatnie kilka lat.   Długoterminowy trend spadku bezrobocia wedle wszelkich przypuszczeń dobiegł końca. Według najnowszych danych za listopad stopa bezrobocia podskoczyła do 9,1 proc. Sprzedaż detaliczna gwałtownie hamuje: w minionym miesiącu wzrosła zaledwie o 2,7 proc. rok do roku (średnia oczekiwań wynosiła 6,5 proc.), przy czym spadek w relacji miesięcznej sięga 9 proc. Mówi się o wielkim rozczarowaniu ale moim zdaniem, z punktu widzenia warsztatu nauk ścisłych, zaskoczenie prognostów jest bardzo dziwne.

Sprzedawca – obsługa klienta

banner-873109__180Sprzedawczyni skupiona była na papierach; spojrzała jedynie przez chwilę w moją stronę i wróciła do analizy dokumentów. Żadnego dzień dobry czy nawet uśmiechu.  Albo wręcz:  – Gdy weszłam do sklepu nie było w nim nikogo. Ekspedientka podniesionym nieco głosem rozmawiała przez komórkę, bez wątpienia w jakiejś osobistej sprawie. Trwało to jeszcze 3-4 minuty, aż wreszcie powiedziała do rozmówcy, że nie może dłużej mówić, bo jest w pracy. To stwierdzenie nie zakończyło jednak tej rozmowy, która trwała jeszcze dobre 2 minuty. Gdy skończyła rozmawiać beznamiętnie zapytała mnie, w czym może pomóc. Żadnych uśmiechów czy dzień dobry.  46,9 proc. osób stwierdziło, że konsultanci byli wyjątkowo uprzejmi, a 40,6 proc. uznało, iż był to przyzwoity, przeciętny poziom.  12,5 proc. klientów wykazało niezadowolenie:  – Wtedy spojrzała w moją stronę p. Elżbieta. Zapytała z uśmiechem czy w czymś pomóc. Powiedziałam, że tak. Podeszła do mnie i ku mojemu wielkiemu zdumieniu powiedziała do mnie: „Co, bursztynki? Podobają Ci się? Chciałabyś jakieś przymierzyć?” Przyznam, że zdębiałam, ale nie okazałam tego po sobie. Już tak młodo nie wyglądam, żeby zwracać się do mnie per TY.  Ostatnim elementem w tej podkategorii było pożegnanie połączone z utrzymaniem kontaktu wzrokowego z klientem. Wypadło ono znacznie lepiej niż pierwszy kontakt. 78,1 proc. osób potwierdziło, że pracownicy zachowali się profesjonalnie i uprzejmie.  Kolejne zadanie klientów testowych polegało na sprawdzeniu kompetencji sprzedawców. To jeden z najistotniejszych elementów badania, ponieważ przy zbliżonym asortymencie produktów oraz generalnie wysoko ocenianym wyglądzie wszystkich badanych placówek, to właśnie aktywna i kompetentna obsługa zwykle stanowi o sukcesie danej firmy.

Monety kolekcjonerskie

bani-88232__180Dzisiaj pokażę Wam jak oszczędzać! Monety kolekcjonerskie to jest odpowiedź!  Jest potrzebny mały wkład finansowy, aby w dobie dzisiejszego kryzysu finansowego pojawiły się zyski na naszym koncie. Wielu z nas zastanawia się w co zainwestować dzisiaj, w dobie dzisiejszego kryzysu, wielkich skoków USD/EUR CHF/EUR oszczędności na giełdzie nie są najlepszym rozwiązaniem. Sięgamy po stare metody: złoto, numizmatyka , etc.  Radzę Wam zastanowić się poważnie nad kolekcjonowaniem monet. Kolekcjonowanie monet jest alternatywą na wielkie nadejście kryzysu gospodarczego do Polski.  Na przykład taka seria z Mennicy Polskiej wydana jeszcze w 2008 roku, słynnych piłkarzy, jest szansą na duże zyski. Jak oceniają fachowcy, za kilka lat za taką kolekcję będą płacone grube pieniądze. Serię wydaje Centralny Bank Republiki w Armenii, który zlecił naszej polskiej Mennicy  Moim zdaniem, takie właśnie monety będą mogły na siebie zarobić z dużym zwrotem w przyszłości. Pamiętajmy: ktoś mądrze powiedział (po dużym spadku na Giełdzie papierów wartościowych, że 2009 rok można sobie odpuścić na inwestowanie w Giełdę)!

Poziom zadowolenia klienta

calculation-390319__180Klienci dość nisko ocenili poziom zadawania przez konsultantów pytań otwartych. 15,6 proc. stwierdziło, że takich pytań nie było w ogóle, a 37,5 proc. osób oceniło, że padło ich tylko kilka, co uznano za poziom niezadowalający. Na pytanie, czy prezentowane produkty odpowiadały potrzebom klientów, tylko 62,5 proc. z nich odpowiedziało, że całkowicie, 25 proc. – po części, natomiast 12,5 proc. było niezadowolonych z propozycji.  Możliwość przymierzenia, czy choćby dotknięcia omawianych produktów została doceniona przez klientów (taka możliwość była w 81,3 proc. przypadków). 62,5 proc. badających przyznało, że prezentację przeprowadzono w sposób profesjonalny, a nieco mniej, bo 53,1 proc. dostrzegło entuzjazm u sprzedawców i podkreślanie szczególnych zalet proponowanych produktów. Tam, gdzie pracownik wykazał się profesjonalizmem, pojawiały się bardzo pozytywne komentarze:  – Moją uwagę zwrócił fakt, iż za każdym razem, gdy konsultantka pokazywała produkt kładła go na firmowej podkładce. Robi to wrażenie, produkt ładnie się prezentuje, nie trzymamy go w powietrzu ani nie kładziemy na szklanej gablocie.  Czasami pracownik potrafił wręcz zachwycić klienta:  – Pan Daniel na koniec pokazał mi jeszcze EDOX-a za 8350 zł – twierdząc, ze jest to co prawda zegarek o wiele droższy, ale jest to prawdziwa perła w tym salonie. Pan Daniel umiał opowiadać o zegarkach z prawdziwą pasją i umiał mnie przekonać do zakupu produktu o wiele droższego niż pierwotnie byłem zainteresowany. Zachwalał zalety mechanizmu oraz kauczukowego paska, oraz niespotykanego design, który czyni ten model wyjątkowym, oraz czyni wyjątkowym noszącego go właściciela. Umiał także określić wszystkie zalety zastosowanego mechanizmu.(…) Zegarek jest naprawdę super – więc chyba nawet się na niego zdecyduję.

Komunikat i cel mówcy

clock-163199__180Zatem w zdaniach tych i każdych innych kryje się jasno sprecyzowany cel mówcy! Nie ma, nie istnieje komunikat, w którym nie byłby zawarty jakiś cel mówcy! Zawsze wszelkim aktom mowy towarzyszy zamiar mówiącego. Dalej, zauważcie Państwo rzecz następną – wypowiedzi te zawierają przekaz celowy wypowiedziany w sposób użyteczny. Mówca nie szuka niezwykłych połączeń językowych, by opisać stan swego umysłu, pragnienie towarzystwa czy zachęty do inwestowania. Mógłby przecież powiedzieć: „chcę móc spocząć w objęciach Morfeusza”, albo „wyruszmy z krainy smutków ku wyspom radosnych procentów” albo „suma pieniędzy, którą zgromadzisz na poczet naszej inwestycji nie jest duża”. Nie, mówca mówi tylko „strasznie chce mi się spać; chodźmy utopić smutki w piwie; twój wkład to tylko tyle, co koszt pary butów dla dziecka”. Posługuje się – zapewne w tym wypadku instynktownie – prostym zabiegiem, prostym ale niezwykle funkcjonalnym, który pozwala mu oddziaływać na poszczególne sfery ludzkiego odczuwania, przeżywania i poznania.  A więc mamy już dwa niezwykle mocne a przecież naturalne zabiegi wywierania wpływu na słuchaczy: jasno sprecyzowany cel mówcy, użyteczność wypowiedzi dla słuchacza i pozostaje trzeci – dopracowanie w sztuce mówienia technik, które ze względu na cel i użyteczność pozwolą w jak najbardziej naturalny sposób słuchaczy zadziwić, zachwycić i przekonać.  Człowiek ma naturalną skłonność do takiego mówienia, by na swych słuchaczach wywierać wpływ. Retoryka jest tylko po to, by te naturalne skłonności świadomie wzmocnić dla osiągnięcia: sprawności w perswazji, bystrości w myśleniu, zwinności w wypowiedzi.

Wynagrodzenia pracownicze

accounting-57284__180Wynagrodzenia dla pracowników tymczasowych zgodnie z art. 85 § 2 KP powinny być wypłacane niezwłocznie po ustaleniu ich pełnej wysokości. Okres ten nie może jednak przekroczyć pierwszych 10 dni następnego miesiąca kalendarzowego. Niestety, wciąż często zdarza się, że pracownicy tymczasowi nie otrzymują swoich wynagrodzeń na czas. Według polskiego prawa dziesiąty dzień następnego miesiąca jest terminem ostatecznym i powinien być respektowany. Osoba zatrudniająca pracowników tymczasowych powinna z góry z nimi ustalić konkretny termin wypłaty wynagrodzenia. Takie rozwiązanie budzi jednak pewne wątpliwości. Mianowicie takie przesuwanie terminu wypłaty należnego wynagrodzenia stanowi pewną formę kredytowania przez pracownika agencji pracy tymczasowej. Poza tym „kumulowanie wynagrodzenia” za pracę u różnych pracodawców może stwarzać problemy z ustaleniem, czy wynagrodzenie to zostało prawidłowo obliczone. Inną kwestią jest tez wypłacanie ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy dla pracownika tymczasowego. Kwota uzyskana z tego tytułu powinna wpłynąć na konto pracownika tymczasowego dnia, w którym doszło do rozwiązania umowy o pracę, z tytułu której pracownik nabył prawo do ekwiwalentu. Wysokość takiego ekwiwalentu obliczana jest podstawie wynagrodzenia z okresu bezpośrednio poprzedzającego miesiąc, w którym nastąpiło rozwiązanie stosunku pracy.

Inwestowanie na giełdzie

chart-246953__180Jeśli tak to mam dla ciebie coś specjalnego, jeśli nie to zapraszam tutaj. Wielu prostych ludzi słysząc słowo giełda przechodzi obok obojętnie. Kiedy ostatni raz myślałeś lub myślałeś o giełdzie, jako o sposobie na dojście do bogactwa? Wielu ludzi od czasu do czasu o tym myśli, jednak brakuje im jednego ważnego elementu – podjęcia decyzji o rozpoczęciu inwestowania.  „Od zawsze wiedziałem, że będę bogaty. Nie sądzę, bym wątpił w to nawet przez minutę.” Oto słowa jednego z największych inwestorów na świecie(Warren Buffet). Pomyśl gdybyś ty za parę lat mógł tak o sobie powiedzieć.  Dlaczego więc nie zacząłeś lub nie zaczęłaś z sukcesem inwestować na giełdzie?” Większość ludzi odpowie: bo nie wiedziałem, jak to się robi, bo bałem się strat, bo to nie dla mnie… Możesz dalej myśleć tym torem, możesz też zmienić myślenie i poznać, jak pasjonujące jest inwestowanie. Nawet, jeśli nie masz żadnych pieniędzy – dzięki grze giełdowej „na sucho”.

Gospodarka i kryzys

cash-32553__180Gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą – dlatego przez kryzys na pewno ucierpimy. Na ten trudny czas należy być szczególnie dobrze przygotowanym. O czym trzeba pamiętać?  Od spowolnienia gospodarki nie uciekniemy – ona już słabnie. Kryzys dotknie zdecydowaną większość firm. Według sondażu CBOS już teraz 18 proc. Polaków odczuwa jego skutki, a 60 proc. uważa, że gospodarka też je odczuje. Już teraz firmy ograniczają produkcję, tną koszty. Leczenie ran po kryzysie z pewnością potrwa jeszcze sporo czasu.  W kryzys… talerzem  Jak w takim razie reagować na kryzys? Metod jest wiele. Można np. skorzystać z oferty Amerykanki Sarah Lavely – otworzyła ona lokal, w którym można rozładować kryzysowy stres rozwalając trochę talerzy, szklanek i innych przedmiotów. Zasady są proste: za 10 dolarów klient dostaje zestaw talerzy i szklanek, wchodzi do pomieszczenia przypominającego strzelnicę i może rozbić wszystko, co otrzymał – w dowolny sposób. I tak np. agent ubezpieczeniowy Adam DeWitt wydał 50 dolarów rozbijając przy muzyce Guns N’ Roses talerze z wypisanymi nazwami banków. Już po wszystkim stwierdził, że nie pamięta, kiedy ostatni raz wydał pieniądze na coś równie wartościowego.   Mimo wszystko radzimy skorzystać z bardziej wyważonych i skutecznych rozwiązań. Jak zabezpieczyć się przed kryzysem? W tych trudnych czasach trzeba wszystko szczególnie dobrze przemyśleć i zaplanować.

Szkolenia zawodowe

clock-163200__180Zauważyłam u klientów przychodzących do mnie na coaching kariery dość ciekawe zjawisko: tworzą swoje CV, nawet zgodnie z modelami prezentowanymi w sieci na różnych portalach, natomiast rzadko kiedy potrafią sprawić, by to CV było przyjazne i ciekawe dla czytelnika i potencjalnego pracodawcy.  Wiele razy ostatnimi czasy pomagałam zarówno moim klientom, jak i znajomym, w przerabianiu ich CV w taki sposób, aby ktoś, kto będzie je czytał, nie męczył się, a przede wszystkim czytał z odczuciem ciekawości i zainteresowania wobec osoby, która je stworzyła.  Dlatego chcę pokazać Ci 7 prostych sposobów na podrasowanie Twojego CV. Zdaję sobie sprawę, że dla części osób mogą być to rzeczy oczywiste, jednak zbyt wiele razy, zarówno pracując w zespole HR, jak i w pracy z klientami, spotkałam się z nudnymi, przeciętnymi CV, aby ten temat przemilczeć.  1. Umieść zdjęcie. Tak, rekruterzy patrzą na zdjęcie i ma to wpływ na postrzeganie Twojej osoby przez nich. Dlatego wybierz takie zdjęcie, na którym po pierwsze podobasz się sobie i uważasz że korzystnie na nim wyglądasz, po drugie – jesteś na neutralnym tle. Nie musi to być koniecznie zdjęcie „legitymacyjne”, mile widziane uśmiechnięte zdjęcia portretowe, natomiast wykluczona jest fotka z wakacji, na której jesteś w koszulce na ramiączkach. Pamiętaj, że to, jak wyglądasz na zdjęciu, daje osobie czytającej CV pierwsze wrażenie o Tobie. Spraw, aby było korzystne. Pamiętaj też, że zdjęcie mówi o Tobie znacznie więcej niż wypisane miejsca pracy i doświadczenie. W niektórych krajach UE odchodzi się od umieszczania zdjęć, aby nie dawać rekruterowi powodów do dyskryminacji. Jesteśmy jednak w Polsce i z doświadczenia wiem, że aby zwiększyć skuteczność CV warto dodać zdjęcie – DOBRE zdjęcie (chyba że ogłoszenie wyraźnie mówi inaczej).   2. Zwróć się półprofilem w stronę tekstu. Pozostańmy jeszcze przy zdjęciu. Możesz dołączyć takie, na którym widoczny jesteś en face lub takie, na którym widać Twój półprofil. Umieść zdjęcie w taki sposób, aby Twoja podobizna półprofilem była zwrócona w stronę tekstu, a nie w stronę krawędzi kartki. W razie potrzeby użyj programu do obróbki zdjęć np. Irfan View.  3. Wytłuść nazwy firm i stanowiska, na których pracowałeś. To jest najważniejsze dla rekrutera i w pierwszej kolejności będzie tego szukał. A nie ma nic gorszego, niż przedzieranie się wzrokiem przez szarość jednolitego tekstu.  4. Skieruj wzrok rekrutera na to, co chcesz, aby przeczytał. W jaki sposób to zrobić? Oczywiście najprostszy sposób – tak jak powyżej – poprzez wytłuszczenie tekstu.